Co zaskoczyło mnie w Budapeszcie?

Każda wycieczka to kolejne doświadczenia. Oto co zaskoczyło mnie w stolicy Węgier.Kontrola biletów... a raczej jej brak. W metrze nie ma bramek kasujących bilety, tylko w wejściu stoi dwóch panów. Przechodząc obok nich musisz po prostu machnąć im biletem, pokazując, że w ogóle jakiś masz. Czasem mogą chcieć się dokładnie przyjrzeć, ale zazwyczaj wtedy kiedy …