Czego brakuje mi za granicą?

Kilka wpisów poświęciłam już smakom pochodzących zza granicy. Spędzałam tam tydzień lub dwa, lecz zawsze ale to ZAWSZE po co najmniej tygodniu miałam "smaka na schabowszczaka". Tęskniłam za polskim jedzeniem. Nawet gdy to lokalne było wspaniałe. Człowiek tęskni do tego w czym się wychował. Odkryty smak z dzieciństwa budzi wzruszenie, a co dopiero domowy posiłek …