Gastronomia i hotelarstwo – 4 semestr

Najprzyjemniejszy semestr - najbardziej rozleniwiony semestr - najmniej przedmiotów. Tak zapamiętam 4 semestr gastronomii i hotelarstwa. Przedmiotów tyle, że na upartego można było spędzić tylko 2 dni na uczelni. Niestety z motywacją przez to było różnie, ale i tak było przyjemnie 🙂 W porównaniu z semestrem 3 było niesamowicie luźno i sympatycznie. Oto czego się …

Co warto przywieźć z Budapesztu

Magnesy, kartki, breloczki - są miłą pamiątką, ale w większych ilościach zaśmiecają dom. Jeśli gdzieś jedziemy, warto przywieźć bliskim coś, co przynajmniej będzie dla nich użyteczne i sprawi, że będą mogli oni spróbować odrobiny lokalnej kuchni, czyli poczuć smak miejsca, w którym byliśmy.Z Budapesztu warto przywieźć to, co jest symbolem Węgier, czyli paprykę. Występuje ona …

Co zaskoczyło mnie w Budapeszcie?

Każda wycieczka to kolejne doświadczenia. Oto co zaskoczyło mnie w stolicy Węgier.Kontrola biletów... a raczej jej brak. W metrze nie ma bramek kasujących bilety, tylko w wejściu stoi dwóch panów. Przechodząc obok nich musisz po prostu machnąć im biletem, pokazując, że w ogóle jakiś masz. Czasem mogą chcieć się dokładnie przyjrzeć, ale zazwyczaj wtedy kiedy …

Dzika Papryka – co pali na Węgrzech

Papryka jest jak symbol narodowy dla Węgier. I choć przywędrowała na tę ziemię dopiero w XVII wieku wraz z najazdami Turków na Europę, bardzo szybko stała się główną przyprawą w kuchni węgierskiej. Początkowo zwana był tureckim pieprzem, dziś określana jest na Węgrzech czerwonym złotem. Węgry co roku eksportują ogromne ilości papryki pod różnymi postaciami i …