Göteborg za wodą – życie na wyspach Vinga i Donsö

Jeśli wybierzemy się do szwedzkiego Göteborga, warto skorzystać z tego, że bilet na komunikację miejską obejmuje też promy na pobliskie wyspy. Archipelag göteborski jest naprawdę warty zobaczenia – zarówno wyspy gęsto zamieszkane jak i te niezaludnione zasługują na uwagę. 

W zależności od wyspy z centrum miasta rejs trwa od jednej godziny do kilku. Warto pilnować czasu, ponieważ promy podpływają w niektóre miejsca raz dziennie – jeśli się zagapimy, to na powrót możemy liczyć dopiero następnego dnia. 

Razem z moja Towarzyszką Podroży dane na było odwiedzić dwie wyspy – Donsö i Vinga.

Krajobraz archipelagu

Wysepki niedaleko Göteborga są dla mnie niesamowicie urokliwe. Gdzieniegdzie wystające skały, a na nich pojedyncze małe latarnie morskie lub domki tworzą ciekawy morski krajobraz.

archipelag goteborg        

Jeśli wybieramy się na wycieczkę promem lub statkiem i nie chcemy podróżować w zamkniętym pomieszczeniu, tylko podziwiać widoki stojąc przy burcie, to koniecznie trzeba się dobrze ubrać. Momentami bardzo zacina deszcz. Nawet jeśli w mieście była ładna słoneczna pogoda (co nie zdarza się często) to zapomnijcie o krótkich spodenkach na morzu. 

Kiedy wypływacie z miasta warto zwrócić uwagę na wysepkę, na której znajduje się średniowieczna twierdza. To fort Älvsborg. W sezonie letnim organizowane są tu wycieczki i festiwale historyczne, nam niestety nie udało się go odwiedzić. 

Älvsborg

Donsö

Na Donsö płynęłyśmy ponad godzinę. Wyspa urzekła nas od samego początku. To, co od razu rzuca się w oczy, to transport na wyspie. Mało kto ma tutaj samochód. Co więcej, na mniejszych wyspach ludzie nie posiadają aut w ogóle. Cały ruch opanowany jest przez meleksy oraz zmodyfikowane rowero-taczki, czyli rower napędzany silnikiem z zamontowaną lawetą z przodu. Przykładowo po zakupach mama sadza dziecko z przodu, kładzie siatki, wsiada i jedzie 🙂 Widok bardzo ciekawy.

Donsö

Donsö

szwecja wyspy

Kolejna rzecz to piękne zadbane domy o charakterystycznej architekturze, niezależnie od tego czy rodzina jest bardziej bogata lub mniej. Przed niektórymi można zobaczyć miniaturki szwedzkich domków z nazwiskiem rodziny, co stanowi swoistą wizytówkę. Nigdzie nie ma wysokich płotów, ludzie niespecjalnie odgradzają się od sąsiadów. Tutaj życie płynie jak w małym miasteczku i miło patrzeć, że wszelkie użyteczności publiczne nie są zniszczone lub zaniedbane. 

szwedzkie domy

Obeszłyśmy całą wyspę, łącznie ze ścieżką spacerową prowadzącą przez las, skałki, małą zatokę. Tam, gdzie był najładniejszy widok, czekała na nas ławeczka – kompletnie niezniszczona, bez wyrytych głupich serc typu „Aga + Jacek”. Świadomość tego, że coś jest wspólne i należny o to dbać, nie jest obca tutejszym ludziom.

Donsö

To co nas zaskoczyło to też ceny. Spodziewałyśmy się, że ze względu na lokalizacje będą wyższe niż w mieście, a okazało się wręcz przeciwnie. Ze smakiem zjadłyśmy smażoną rybę w chyba jedynym na wyspie barze. 

Rzecz niezbędna to kurtka przeciwdeszczowa. Pogoda jest tutaj naprawdę kapryśna. Na początku zwiedzania było ciepło i przyjemnie, a za 2,5 godziny byłyśmy całkowicie przemoknięte, a krople deszczu zacinały tak mocno, że nasze twarze zaliczyły iście bałtycki peeling. 

Piękne domy, wszystko zadbane… człowiek zastanawia się, z czego żyją göteborscy wyspiarze. Pytanie to zadaliśmy osobom, które nas przyjęły (ukochany couchserfing). Odpowiedź była prosta – albo utrzymują się „z morza” albo pracują w fabryce Volvo, do której niektórzy dojeżdżają (a raczej dopływają) na własnych łódkach.

Vinga

Niesamowite miejsce. Była to pierwsza wyspa, jaką odwiedziłyśmy. Dostałyśmy się tam dzięki wycieczce, która jest w cenie karty turystycznej Göteborg City Card – warto kupić, można zaoszczędzić sporo pieniędzy i zobaczyć wiele rzeczy! Vinga to najdalej położona wyspa w archipelagu, strategiczny punkt, który znajduje się najbliżej granicy wód terytorialnych z Danią i Norwegią. Wyspa tak ważna, że kiedyś toczyła się o nią wojna. 

Vinga

Na wyspie znajduje się kilka domów, latarnia morska i budynek w kształcie namiotu, którego niestety nie jestem w stanie nazwać, w którym znajduje się bliżej nieokreślony dla mnie przyrząd nawigacyjny (?). Na początku XX wieku mieszkały tu jedynie dwie wielodzietne rodziny. Hodowały kurczaki, a wszelką inną żywność musiały importować z miasta, ponieważ wyspa jest mała, nieprzyjazna i nie da się tutaj uprawiać czegokolwiek – nam udało się znaleźć tylko dziko rosnące poziomki. W budynku, w którym mieści się dziś muzeum wyspy, była kiedyś „wiejska” szkółka dla dzieci. Kobiety robiły pranie na brzegu, mężczyźni zajmowali się obsługą latarni morskiej lub żeglowali po morzu. Sielskie życie z dala od większej cywilizacji. 

Dziś mieszka tu kilka osób, które opiekują się wyspą i latarnią morską, oprócz tego oprowadzają turystów. Po zakupy płyną do Göteborga raz na miesiąc. Chętni mogą wynająć jeden z domów, cena to około 1000 zł za weekend. Warto wejść na latarnię morską, chociaż kiedy wejdziemy na sam szczyt to wieje niemiłosiernie! Co ciekawe na wyspie odbywają się śluby, lecz ze względu na zmienną pogodę jak dla mnie jest to dosyć ryzykowne przedsięwzięcie. 

Jeśli chodzi o samą wycieczkę na wyspę, to Göteborg City Card obejmuje tylko przepłynięcie w jedną i drugą stronę. Oprowadzanie przewodnika i wejście na latarnię morską oraz do muzeum trzeba opłacić dodatkowo, ale naprawdę warto. Na wyspie dają nam czas około kilku godzin na zwiedzanie – w tym czasie możemy chodzić wszędzie. Na statku, który służy nam jako transport na wyspę, można zjeść pyszną szwedzką cynamonową bułeczkę lub kanapkę z reniferem. Naprawdę warto wybrać się na wycieczkę na ten szwedzki koniec świata.

Vinga

Jeśli planujemy wyjazd gdziekolwiek, to warto czasem opuścić duże miasto, aby zobaczyć jak żyje się ludziom w mniejszych miejscowościach czy też na peryferiach.  Szwecja jest naprawdę pięknym miejscem, a natura zasługuje tu na szczególną uwagę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s