Gastronomia i hotelarstwo – 4 semestr

Najprzyjemniejszy semestr – najbardziej rozleniwiony semestr – najmniej przedmiotów. Tak zapamiętam 4 semestr gastronomii i hotelarstwa. Przedmiotów tyle, że na upartego można było spędzić tylko 2 dni na uczelni. Niestety z motywacją przez to było różnie, ale i tak było przyjemnie 🙂 W porównaniu z semestrem 3 było niesamowicie luźno i sympatycznie. Oto czego się uczyliśmy:

Technologia gastronomiczna

Jeśli ktoś myśli, że będzie się tutaj uczyć gotować, to trochę się rozczaruje. Generalnie nikt na tych studiach nie będzie was uczyć gotować, ale przede wszystkim zarządzać gastronomią i technologią pracy z żywnością. Przedmiot niesamowicie praktyczny, ciekawy, Prowadzące miały wieloletnie doświadczenie zawodowe, można się wiele nauczyć. I zjeść dużo pysznych rzeczy 🙂 Jeśli opanuje się dobrze podstawy, egzamin jest do zdania w pierwszym terminie. 

Żywienie człowieka 

Każdy semestr ma przedmiot, który jest postrachem wśród innych. Takim właśnie okazało się być żywienie człowieka. Nasz kierunek w programie miał przewidziane nauczyć się zupełnych podstaw, jednak i te były dość rozbudowane. Witamy, składniki odżywcze, podstawowa wiedza dietetyczna, na ćwiczeniach dużo liczenia. Dla mnie było to z jednej strony praktyczne i ciekawe, ale z drugiej strony żmudne. Do egzaminu należy się naprawdę dobrze przygotować.  

Obsługa ruchu turystycznego

Na tym przedmiocie nie mieliśmy żadnych ćwiczeń, a jedynie wykłady – szkoda. Skoro studia obejmują też hotelarstwo, to dobrze by było zaczepić o całą turystykę trochę szerzej. Fajna Prowadząca, która pasjonuje się tematem. Ciekawy projekt na zaliczenie. Na egzamin wbrew pozorom lepiej się dobrze przygotować. Dla osób, które idą bardziej w kierunku gastronomii, przedmiot ten jest wypełniaczem, lecz dla hotelarzy jest bardzo przydatny i interesujący.

Zarządzanie jakością i bezpieczeństwem żywności w gastronomii

HACCP. HACCP. I jeszcze raz HACCP. A na deser normy ISO. To przedmiot z serii potwornie nudnych, ale koniecznych. Dla mnie była to męczarnia, którą trzeba przejść, żeby w ogóle zabrać się kiedyś za gastronomię. Egzamin taki jak treść przedmiotu, czyli paskudny 🙂 i broń Boże nie jest to wina Prowadzących. To po prostu takie jest i tyle.

Zarządzanie i organizacja w hotelarstwie i gastronomii

Nareszcie coś co w większości nawiązuje do hotelarstwa. Tematyka ćwiczeń całkiem ciekawa i praktyczna (style zarządzania, projektowanie stanowisk pracy, prawo pracy, oceny pracowników, tworzenie dokumentacji), z wykładami trochę gorzej. Jak dla mnie było na nich za mało konkretów i mnóstwo teorii. Przedmiot sam w sobie fajny i był jednym z moich ulubionych.

Jak to zwykle bywa, podczas semestru letniego trzeba iść na praktykę zawodową. I powiem szczerze, że z roku na rok ofert praktyk przybywa i są one naprawdę ciekawe. A przynajmniej na takie wyglądają 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s