Studencka kultura kulinarna

Dziś będzie na wesoło. Studia to póki co najbardziej kreatywny czas w życiu człowieka. U niektórych aspiruje do miana wyprawy survivalowej, u niektórych doznania aż tak mocne nie są. Poniżej to, co charakteryzuje studencką kulturę – kulinarną oczywiście.

OSZCZĘDNOŚĆ

Kilka dni można przeżyć na zupie z warzyw wprost z biedronkowych straganów. Sklep kultowy, myślę że nr 1 w podświadomości studentów (i nie tylko). Można tu też wspomnieć o innych hipermarketach, jednak ten jeśli chodzi o popularność w swej kategorii bije rekordy. 

OTWARTOŚĆ NA KUCHNIE ŚWIATA

Źródło: schwefel.slaskdatacenter.pl

Student to osoba, która kocha poszerzać swoje horyzonty, także te kulinarne. Nie znajdziecie drugiego takiego gatunku, który w jednym tygodniu potrafi zasmakować w tylu daniach świata. Najbardziej popularną jest kuchnia włoska (pizza w promocji), azjatycka (chodź na „chińczyka”), turecka (kebab) lub amerykańska (poproszę 2 cheeseburgery). Nie zapominajmy też naszej rodzimej kuchni – tutaj warto wspomnieć o bufetach uczelnianych i kultowych barach mlecznych.

UMIŁOWANIE KUCHNI MOLEKULARNEJ

Jest to swoista cecha większości studentów, którzy ponad wszystko bardziej uznają szybkość przyrządzenia potrawy od jej walorów odżywczych. Kuchnia ta jest w tym wydaniu wbrew pozorom bardzo prosta, a do wydania posiłku potrzebne są tylko: magiczny składnik, gorąca woda i umiejętność, jak te dwie rzeczy ze sobą połączyć. W 2 minuty można wyczarować zupę, makaron w sosie, a na deser zaserwować wyborny kisiel. Kuchnia najwyższych lotów.

KULTURA PICIA ORAZ SPOŻYCIA

Czasem brak odpowiednio dobranej zastawy zmusza człowieka do kosztowania wina niczym whiskey – wprost ze szklanek, a konsumpcja dań kuchni włoskiej wprost z pudełka kartonowego jest już od dawna rozpowszechnionym trendem, nawiązującym do kolejnego aspektu studenckiej kultury kulinarnej opisanego poniżej. 

KREATYWNOŚĆ

Źródło: tuwroclaw.com

Kiedy mamy pod dostatkiem słoików, a potrzebujemy doniczek do ziół (?), zawsze możemy zaadoptować je do nowej roli. Kiedy nie mamy pomysłu na sos, zawsze możemy połączyć keczup z majonezem. Odkrywanie nowych zastosowań przedmiotów lub też smaków stało się domeną społeczności studenckiej. Im mniejszy budżet, tym więcej odkryć.

EKOLOGIZM

Po co brudzić talerze i garnki? Można przecież obiad zjeść prosto ze słoika. Przyczynia się to do ograniczenia zużycia wody i chemicznych płynów do mycia naczyń, a w konsekwencji do dbania o naszą planetę. Męski gatunek studenta opanował ekologizm do perfekcji, który często nie jest doceniany przez damskie grono publiczności – rzadsze pranie oraz mycie również ogranicza zużycie surowców. 

I NAJWAŻNIEJSZE – TRADYCJONALIZM

sloiki

Przywiązanie do tradycji i rodzinnych wartości jest niezwykle ważne. Symbolem pielęgnowania rodzinnych więzów jest słoik – naczynie, które pomieści wszystko i przetrwa każdy dystans, a to wszystko napędzane wzajemną miłością do młodszego bliźniego. Zjawisko to idealnie wpisuje się w ideę oszczędności i racjonalnego korzystania z zasobów.

Czyż studencka kultura kulinarna nie jest zachwycająca?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s