„Swojski” z Podlasia – ser koryciński

Podczas potopu szwedzkiego na tereny Podlasia zagościły oddziały wojsk szwajcarskich. Po bitwie, która rozegrała się w okolicach Korycina, niektórych rannych przeniesiono do folwarku Kumiała. Kurując się byli zachwyceni urokiem tamtejszej ziemi oraz gościnnością mieszkańców. Niektórzy postanowili osiąść się na ziemi korycińskiej na stałe i przekazać w podziękowaniu tajemnice serowarstwa. Tak wyglądał według legendy początek wyrobu sera korycińskiego.

IMG_1734

Dziś jest to jeden z bardziej popularnych serów swojskich. Możemy go zakupić w najróżniejszych wariantach smakowych, począwszy od sera bez dodatku soli, a skończywszy na solonych wytworach z dodatkiem ziół i przypraw oraz warzyw. Produkowany jest z mleka krowiego i przechodzi przez kilka etapów dojrzewania. Cały proces produkcji wynosi ok. 6-7 tygodni. W strukturze jest zwarty i gąbczasty.

IMG_1744

Nas jednak interesuje przede wszystkim smak! Tak jak wcześniej wspomniałam na rynku możemy znaleźć wiele różnych rodzajów tego sera. Jeśli będziecie mieć okazję odwiedzić jakikolwiek targ lub jarmark z regionalną żywnością, warto zakupić kilka plasterków z różnych wariantów smakowych. Ser koryciński znajduje się także na półkach niektórych sklepów, więc znalezienie go nie jest dużym wyzwaniem.

IMG_1725

Mi osobiście najbardziej przypadł do gustu wariant bez dodatku soli. Zwykły o białej barwie był soczysty i zwarty, a przez to naprawdę przyjemny. Jest to całkiem fajna opcja na śniadanie. Dzięki temu, że nie jest taki słony, dobrze smakuje z dodatkiem konfitury, np. malinowej.

IMG_1749

Kolejny wariant, którego byłam ciekawa, to wersja z żurawiną. Tym razem czuć, że ser był podczas produkcji mocno nacierany solą. Żurawina, która jest zawsze miłym elementem dodającym słodyczy, według mnie była trochę wyparta przez intensywny słony smak. Lepiej komponowałaby się w opcji bez soli, ale to tylko moje subiektywne odczucia.

IMG_1764

Ciekawy jest ser koryciński z ziołami, np. kozieradką. W tym wypadku sól dobrze komponuje się z takim dodatkiem nie zabijając jego aromatu. Według mnie, pierwsza wersja bez soli mogłabym idealnie nadaje się do codziennej konsumpcji, np. na śniadanie, a cała reszta z dodatkami pasowałyby mi najbardziej do degustacji. 

IMG_1758

Warto też zwrócić uwagę na sam wygląd serów. Duże, białe i jędrne kule wyglądają naprawdę pięknie, a dodatki w nich zawarte tylko dodają koloru i uroku. Ser koryciński dla niektórych może okazać się smaczny, dla innych może też specyficzny, jednak nie ulega wątpliwości, że warto go spróbować.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s