Misja – Wigilia

Wigilia zbliża się wielkimi krokami i niezależnie od tego czy organizowana jest dla mniejszego lub większego grona osób jest jednym z największych kulinarnych przedsięwzięć w naszych domach. Wielkanoc, imieniny, urodziny – te wszystkie okoliczności są czasem niczym pod względem organizacji w porównaniu z dwunastoma potrawami, których przygotowanie czeka nas w Wigilię. I o ile podział przyrządzania dań dla ułatwienia sprawy jest często zrobiony pomiędzy kilka osób, tak ci, którzy podjęli się gotowania w samotności mają czasem nie lada wyzwanie. Co zrobić, aby nie zwariować? Proste: wszystko wcześniej zaplanować!

  1. Prezenty, dekoracje dla domu, generalne porządki załatwmy dużo wcześniej, aby nie zostawiać tego na ostatnią chwilę, gdyż gdy połączy się nam to z wielkim gotowaniem, to przy wigilijnej wieczerzy padniemy na twarz ze zmęczenia. Celem jest także jak największa możliwość uniknięcia świątecznej gorączki w sklepach.
  2. W pierwszym tygodniu grudnia warto ustalić już wigilijne menu i ustalić co po kolei będziemy robić. W naszej polskiej tradycji są potrawy, których przyrządzanie jest rozłożone w czasie, np. barszcz czerwony na zakwasie czy bigos. Także karpia nie należałoby patroszyć na ostatnią chwilę w wigilijny poranek, pierogi także można zrobić odrobię wcześniej i po prostu część zamrozić. Zaplanujmy kiedy dokładnie daną potrawą się zajmiemy. Oczywiste jest to, że dzień przed Wigilią będzie niesamowicie pracowity. Tak samo jak i poranek 24 grudnia. Jeśli oprócz tego pracujecie rano w Wigilię, to tym bardziej nie obejdzie się bez planu – inaczej zginiecie w chaosie.
  3. Przygotowując plan, przeanalizujmy całe dwa tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia. Na kartce A4 napiszmy jakie obowiązki czekają na nas danego dnia – ile godzin poświęcimy na pracę, ewentualną naukę i inne czynności i na tej podstawie oszacujmy ile czasu będziemy mogli przeznaczyć na świąteczne przygotowania. Zostanie nam tylko 1 godzina? – możemy zatem tego dnia powiesić lampki w ogródku albo przystroić wnętrze domu. Mamy 4 godziny? – idealny czas na zakupy, itd.
  4. Przeanalizujmy przepisy i na podstawie ich składników zróbmy dobrą listę zakupów. Nie ma nic bardziej denerwującego, gdy jesteśmy już „w akcji”, a tu nagle czegoś nam zabraknie i co gorsza nie mamy żadnej osoby obok siebie, która szybko poszłaby dla nas do sklepu.
  5. Możemy zawsze zaangażować pomocników, podzielić się obowiązkami. Znam jednak wiele osób (pozdrawiam moją Babcię z gór), które nie lubią, gdy się im pomaga. Ja w tym roku również mam ambicję, żeby wykazać się w kuchni sama. Tym bardziej, że na mojej Wigilii będzie mało osób, więc nie narobię się tak jak wielopokoleniowe wielkie rodziny. W przypadku dużego zjazdu rodzinnego warto zorganizować posiłki.
  6. Warto wziąć sobie wolne przed samą Wigilią, aby na spokojnie wszystko ogarnąć zamiast zarywać noc, jednak nie ma się co oszukiwać – nie każdy może sobie na to pozwolić. Dlatego punkt ten jest radą opcjonalną 🙂
  7. Nie zapominajmy, że Boże Narodzenie to nie tylko Wigilia. Jeśli całe święta odbywają się u nas w domu, warto w planach uwzględnić co zrobimy na pierwszy i drugi dzień świąt – pamiętajmy, że sklepy są wtedy zamknięte!

Powyższe rady wydają się być oczywiste, jednak to co zazwyczaj jest dla nas banałem, często nam umyka. Boże Narodzenie dla osób prowadzących dom jest jednym z największych sprawdzianów organizacji domu, tym bardziej jeśli dodatkowo łączy się to z pracą i innymi zajęciami. 

Dla każdego, który podejmuje się misji nakarmienia rodziny podczas najbliższych świąt życzę krótko:

Niech moc będzie z Tobą! 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s