Śniadanie w hotelu

Typów gastronomii jest wiele, a jedną z nich jest gastronomia hotelowa. Na co dzień pracując jako koordynatorka śniadaniowa w jednym z małych butikowych hoteli mam okazję aranżować i czynnie uczestniczyć w przebiegu najważniejszego posiłku dnia naszych Gości. W każdym miejscu wygląda to inaczej począwszy od rodzaju śniadania a skończywszy na prezentacji i samej obsłudze.

Rodzajów śniadań mamy kilka. Sama ich nazwa sugeruje, skąd dany typ pochodzi, tak więc jedząc np. śniadanie angielskie spożywamy jajka, bekon, kiełbaski, smażone warzywa takie jak pomidory i fasolę. Jest sycące, ale i tłuste. Amerykańskie – w roli głównej pancakesy, płatki, wędliny. Francuskie petit dejeuner jest małe i słodkie – croissanty, tartinki (konfitura z kromką chleba), sok pomarańczowy, kawa (o typowo francuskim śniadaniu w warunkach domowych można poczytać tutaj). Continental breakfast – podobnie jak poprzednie, w wersji rozszerzonej zawiera też dania ciepłe jak parówki, jajecznicę, itp. Międzynarodowe śniadanie jest kompromisem – można zjeść tu na słodko i słono. Znajdziemy wszystko co dusza zapragnie – omlety, naleśniki, parówki, sałatki, deski serów, wędlin… Podawane w formie szwedzkiego bufetu lub porcjowane. Mój ulubiony typ to jednak regionalne – produkty z okolicy charakterystyczne dla danego obszaru – w końcu podróże są po to, aby poznawać i smakować świat!

W polskich warunkach, z tego co zauważyłam, serwowane jest śniadanie bliższe temu przedostatniemu rodzajowi. W zależności od pomysłu posiłek podawany jest w formie szwedzkiego stołu (tak jest najczęściej), rzadziej w formie zamówienia, które wcześniej zebrał od nas kelner, jak to dzieje się w restauracjach typowo serwujących śniadania.  Form naprawdę może być dużo – co manager to pomysł 🙂

Jednak są rzeczy, które są podstawowe i niezależnie czy pracuje się w małym czy dużym hotelu, czy jest się kelnerem, kucharzem czy managerem, muszą być spełnione.

  1. Jedzenie ma być świeże. Nie oszukujmy się, nie zawsze jest tak, że wędlina czy ser, które jecie w hotelu przed chwilą zostały wyjęte z nowego opakowania. Jednak nie może być tak, że gdy zbierzecie wierzchnią warstwę sałaty pod spodem macie zgniłe części, albo salami robi się zielone. Obiekt, który karmi ludzi musi brać odpowiedzialność za to, co i jak podaje. Nie ma mowy o zatruciu – tego Gość ci nigdy nie wybaczy i będzie o tym pamiętał. Co gorsze, przekaże to dalej.
  2. Jedzenie musi wołać „Zjedz mnie!”, to znaczy wszystko musi być pięknie podane. Deska serów będzie lepiej wyglądać z bujnymi winogronami czy orzechami. Wędlina z zieleniną. Różnorodność kolorów i faktur przyciąga wzrok Gościa, niech stoi i myśli kilkanaście minut, co ma zjeść 🙂
  3. Otoczenie też się liczy. Jeśli dokoła jest brudno, a jedzenie jest niechlujnie podane, to nie robi to dobrego wrażenia. Skoro obiekt nie dba o tak ważną pod względem czystości i estetyki część pobytu Gościa, to aż strach pomyśleć jak wygląda reszta, chociażby sprzątanie pokoi. W sali śniadaniowej człowiek powinien nabrać dobrego nastroju do kolejnej części dnia, a nic tak nie poprawia nastroju jak zapach parzonej kawy i świeżego pieczywa w otoczeniu pięknie zastawionego stołu. Tam, gdzie ludzie jedzą musi być czysto i schludnie. Jeśli to nie zostanie spełnione, ludzie będą bali się spożywać cokolwiek.
  4. Jeśli czegoś brakuje, niech talerze nie stoją puste. Sama wiem, że nie ma nic gorszego, jak mam już na coś ochotę, a tego już nie ma, bo ktoś to zjadł. Szykując śniadanie dla Gości myślmy o tym, że przyjmujemy swoją własną rodzinę i chcemy ją zachwycić. Na tym polega też gościnność!
  5. Uśmiech! Uśmiech! Uśmiech! Nie ma nic gorszego niż widzieć skrzywioną minę kelnera czy kucharza od samego rana. Pozwólmy zacząć dzień innym ludziom z radością, bez obciążania ich własnymi problemami i złym nastrojem. Tak więc wyszczerz przyjaźnie zęby i życz człowiekowi miłego dnia!

Śniadanie mocno wpływa na wizerunek hotelu i to jak Goście ocenią pobyt. To tutaj m.in. wyjdzie na jaw  czy jesteśmy sknerami czy jednak chcemy, aby Gość miło zaczął dzień ze szczęśliwym brzuszkiem 🙂 Nawet jeśli hotel jest mały, zawsze można zaaranżować bufet tak, aby Goście mieli ochotę robić mu zdjęcia 🙂 Ważne, żeby było świeżo, estetycznie i różnorodnie – dajmy ludziom jeść tak, jak sami byśmy chcieli. A wtedy Goście to docenią.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s