Życie jak produkt – bestialstwo czy czysty biznes?

Wszyscy wiedzą, że większość mięsa z hipermarketów czy mięso z fast foodów to wyrób „mięsopodobny” lub pochodzący z fabryk, gdzie bywa, że w całości kurczaki zostają przemielone. Każdy kto czyta teraz ten wpis na pewno jadł produkty z McDonalds’a czy innych tego typu „restauracji”. I na pewno każdy w pewnym stopniu zdaje sobie minimalnie sprawę, że mięso to nie jest najlepszej jakości i także sama hodowla zwierząt przeznaczonych na rzeź może budzić wiele wątpliwości. Ale co innego wiedzieć, a co innego zobaczyć.

Zwierzęta te są szprycowane ogromną ilością chemii i hormonów aby w jak najkrótszym czasie były gotowe do przetworzenia. Są na siłę tuczone, wpycha się im jedzenie prosto do gardeł, aby szybko przybrały odpowiednią masę. W ten sposób osiąga się efekt wymagający nawet kilku lat w kilka tygodni. Potem te mięso wraz z tą chemią zjadacie Wy. Zauważyliście jak szybko dojrzewają dzisiaj dzieci, skąd biorą się przeróżne choroby, nowotwory, zmiany komórkowe? Nie chcę tutaj generalizować, ale to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie.

To nie wszystko. Jadącym przez linię produkcyjną kurczakom łamie się chcąc nie chcąc kości. Obcina się dzioby. Zwierzęta żyją w ciasnych klatkach upchane po kilka lub nawet kilkanaście sztuk.

Czy wiecie co oznacza tajemniczy skrót MOM na większości opakowań waszych parówek? To mięso oddzielone mechanicznie, a raczej „zmielone”. Bo znajdziecie w nim tam wszystko łącznie z kośćmi, chrząstkami, itp.

Źródło: portal-zdrowia.com

Pokażę teraz materiały, które uzmysławiają w straszny szokujący sposób, jak dzisiaj wartość życia zwierzęcia jest niczym w porównaniu z wartością pieniądza czy chorych procedur. Nie będę ostrzegać, że to nie są rzeczy dla osób o słabych nerwach.

Sami zobaczcie co jecie…

Źródło: bukaciarnia.pl

Natomiast co robi się z niepotrzebnymi „produktami”?

LINK –> https://www.facebook.com/video.php?v=10153760067925475&fref=nf

Po obejrzeniu tych nielicznych materiałów co powiecie np. na temat samego uboju rytualnego…?

Źródło: wyborcza.pl

Ludzie są wszystkożerni to fakt. Sama lubię jeść mięso. Ale brzydzi mnie to, jak traktuje się żywe stworzenie, jak żywcem się je łamie lub bije, zadaje ból i mieli. A jeśli chodzi o sam ubój rytualny w niektórych zakątkach świata, to zostawię to bez komentarza.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s