Jedzenie a seks

Bita śmietana czy inne „perwersy”,

Szampan, truskawki a może… krakersy?

Albo subtelniej – afrodyzjaki.

Ot, seks kuchenny staje się taki!

Tak, dzisiaj zajmiemy się zmysłowym połączeniem dwóch rzeczy, które od wieków są zapewne dwiema największymi słabościami ludzkości – to jedzenie i miłość zmysłowa. Jedno urozmaica drugie albo i nawet odwrotnie. Ale zacznijmy od początku…

PRELUDIUM

Na ilu filmach bohaterowie idąc na randkę, wybierają ją jako formę romantycznej kolacji? Na bardzo, bardzo wielu. Wspólny posiłek w intymnej scenerii jest często swego rodzaju preludium. Zapachy i smaki rozbudzają zmysły, a wszechobecne świece dodają klimatu.

Źródło: wyjatkowyprezent.pl

Wspólna kolacja to oprócz subtelnej formy zalotów sposób na docenienie drugiej osoby, pokazania jej wyjątkowości. A przygotowana przez drugą osobę w formie niespodzianki na długo zapadnie w pamięć. Lecz czy tylko warto mówić tu o wieczornej porze? Ależ nie – nie zapominajmy o poranku, kiedy podając śniadanie Drugiej Połówce, możemy ją słodko wybudzić ze snu. A wspólne gotowanie też jest kolejnym pomysłem na wspólne spędzenie czasu.  I tu nawet nie chodzi o czyste połączenie jedzenie-seks, lecz raczej jedzenie-miłość.

JEDZENIE INTYMNIEJ

Jedzenie oprócz romantycznej oprawy spotkania pełni także rolę urozmaicenia intymnych zbliżeń. Patenty z bitą śmietaną, miodem i innymi formami jedzenia wprost z ciała drugiej osoby to w pewnym rodzaju już klasyki. Także szampan i truskawki podczas wspólnego wylegiwania się w łóżku. Jednak są rzeczy do kupienia w sklepach, które wydają się kusić swoją oryginalnością. Taką rzeczą jest np. płynna czekolada w specjalnych pisakach do malowania na ciele albo zestawy do masażu czekoladą. Zmysłowa jest nie tylko forma zabawy, lecz także jej składnik. Czekolada uznawana za afrodyzjak zawiera fenyloetyloaminę zwaną hormonem miłości.

Źródło: fabtoys.pl

Pewną ciekawostką jest sztuka spożywania sushi z ciała nagiej kobiety zwana w Japonii Nyotaimori, a w Europie po prostu body sushi. Kobieta taka jest cała udekorowana przysmakami, więc proces konsumpcji, podczas którego nie może się poruszyć, trwa czasem bardzo długo. Dla osób chcących więcej szaleństwa czy śmiechu wymyślono… stringi z cukierków. Instrukcji obsługi nie trzeba chyba tłumaczyć.

AFRODYZJAKI

Wróćmy do idei naszej kolacji. Wiadomo, że niektóre produkty są uważane za pobudzające seksualność. I mogą być one różnej kategorii: przyprawy (np. chilli, cynamon, wanilia, kardamon), zioła i preparaty roślinne (lubczyk, niektóre kaktusy), napoje (czekolada, szampan) i przeróżne produkty takie jak truskawki, miód, grzyby, kawior, małże, ostrygi, szparagi jak i te mniej oczywiste np. dziczyzna, cebula i seler.

Jednak są rzeczy uznawane za pobudzające, których przeciętny Europejczyk nie odważyłby się spróbować w imię miłości. Mowa tu o krwi węża. W Tajlandii jest spożywana przez mężczyzn w czystej formie lub w postaci drinka z alkoholem. W niektórych lokalach podobno kelnerzy na oczach klientów upuszczają krew z żywego węża. Cóż, z tradycją się nie dyskutuje.

Źródło: Internet

A jeśli wspomnieliśmy już o napojach, to poruszając temat afrodyzjaków nie wolno zapomnieć o eliksirach miłosnych. W średniowieczu sztuką tworzenia miłosnych naparów zajmowały się kobiety zwane też czarownicami. Z czego składały się owe napoje? Receptury były różne. Do najpopularniejszych składników należały żywica drzew, części zwierząt, włos ukochanego, później też pomidory zwane jabłkami miłości. Niektóre kobiety smarowały ciało miodem, posypywały mąką, którą potem zeskrobywały i piekły z niej chleb dla wybranka. Podobnych form miłosnego zaklinania wybranka było wiele – można powiedzieć, że co kolejna kobieta to inny sposób.

Cóż, ile par tyle pomysłów. Natura obdarzyła nas mnóstwem produktów i przede wszystkim wyobraźnią, które razem połączone, mogą prowadzić wprost do spełnienia.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s