(łoo)Oscypek a gołka – o serach polskich gór

Drugi w kolejności produkt polski objęty ochroną UE. Wpisany na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Obowiązkowy zakup każdego turysty wyjeżdżającego z Tatr. Mowa o oscypku.

Oscypek jest twardym serem wędzonym o wrzecionowatym kształcie robionym z mleka owczego. Dzięki procesowi wędzenia ma specyficzny słony smak. Wyrabiany w rozszczepianej drewnianej foremce tzw. „oscypiorce” ma dzięki niej charakterystyczny kształt i piękne regionalne zdobienie. Oscypek zwany jest też „góralską konserwą”, gdyż może być przechowywany bardzo długo nawet do kilku miesięcy. To produkt z długą tradycją – ma swoje korzenie już w średniowieczu, kiedy to pasterze wołoscy osiedlili się na Podhalu.

A co z innymi serami, które jednak wyglądają inaczej, lecz też nazywa się je oscypkiem?

Słowem „oscypek” określa się również potocznie ser zwany gołką inaczej serem gazdowskim, pucokiem czy karą. To ser przyrządzany w podobny sposób do oscypka, lecz z mleka krowiego, co powoduje, że oba te produkty różnią się smakiem (gołka jest bardziej delikatna). Również wyglądają inaczej. Rodzajów gołek jest kilka: wędzone, białe a nawet maślane.

Który najlepszy? Jak dla mnie bezkonkurencyjny jest maślany. Nie jest tak bardzo słony, a za to bardziej soczysty od swoich braci. Oprócz tego na regionalnych stoiskach królują różnego rodzaju warkocze, przeplatańce, a także małe oscypki/gołki, które również mogą być albo wędzone albo białe.

I tutaj według mnie spotykamy się z absolutnym hitem – grillowanym oscypkiem z żurawiną.

Można go kupić w prawie co drugim „okienku” na Krupówkach za cenę około 2 zł. Mały cieplutki oscypek maczany w żurawinie rozpływa się w ustach. Idąc jedną z najpopularniejszych ulic w górach potrafiłam kupić go po drodze kilka razy, bo aż tak mi zasmakował. Według mnie obok maślanej gołki to pozycja obowiązkowa do spróbowania!

Przez to, że oscypek (oscypek, a nie gołka!) stał się produktem chronionym przez UE, tylko ściśle określone gospodarstwa mogą go produkować. Powstał nawet tzw. szlak oscypkowy, który skupia około 30 placówek, w których możemy spróbować prawdziwych górskich serów, a także przypatrzeć się procesowi ich produkcji.

Oscypek stał się już marką gór samą w sobie i jest to jeden z najbardziej popularnych polskich produktów regionalnych. Naprawdę nie znam osoby, która go nie próbowała lub co najmniej o nim nie słyszała.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s