Surströmming, czyli nie próbujcie tego w domu

Dzisiaj będzie o przysmaku, który dostarcza naprawdę mocnych wrażeń. Mowa tu o tzw. Surströmming, czyli tłumacząc na polski o kiszonych śledziach. Mój Tata przywiózł go jakieś dwa lata temu z podróży po Norwegii, chociaż jest to przysmak określany jako szwedzki.

ObrazekPowiem tak: nie próbujcie tego w domu. Po otworzeniu metalowej puszki ze śledziami, wydobywa się niej tak silny, szybko rozprzestrzeniający się i odrażający zapach, że dla ludzi o słabych nerwach jest to trudne do zniesienia. Zgniłe śmieci, fekalia – to jedne z pierwszych skojarzeń jakie mogą przyjść do głowy. Sami Skandynawowie nigdy nie spożywają tego w domu. Podobno nawet istnieje zakaz transportowania Surströmmingu samolotem. Gazy wydobywające się przy fermentacji, która po zamknięciu śledzi w puszce cały czas trwa, mogą spowodować, że przy zmiennym ciśnieniu opakowanie mogłoby po prostu wybuchnąć. A tego w zamkniętym pomieszczeniu nikt naprawdę by nie chciał.

Surströmming zazwyczaj jest pakowany w ten sposób, że rybę wyciąga się z puszki, nacina wzdłuż i usuwa wnętrzności. Kiszone śledzie je się zazwyczaj z chlebem cienko krojonym. Małe kawałki ryby kładzie się na kromkę, na którą można dodać też cebulę lub posiekane ziemniaki. Całość popijana jest zazwyczaj mlekiem lub wódką.

Mimo specyficznego zapachu postanowiłam spróbować, ale bez żadnych dodatków. Ja akurat jadłam gotowe filety, a dokładnie tylko jeden filet :). Sam smak śledzia nie jest aż tak bardzo tragiczny. Smakuje po prostu czymś kiszonym.  Sama potrawa nie byłaby taka zła gdyby nie ten okropny zapach. I z tego powodu nie zamierzam jej więcej próbować.

Jest powiedzenie, że wódki się nie wącha tylko pije. Podobnie jest z Surströmmingiem 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s